Choć te dwa pojęcia bywają używane zamiennie, z punktu widzenia przepisów i ubezpieczeń różnica między wypadkiem a kolizją jest bardzo istotna. Ma wpływ nie tylko na sposób zgłoszenia zdarzenia, ale także na przebieg likwidacji szkody i możliwe konsekwencje dla kierowcy.
Kolizja to nie wypadek
Kolizją nazywamy zdarzenie drogowe, w którym nie było ofiar w ludziach. Ucierpiały jedynie pojazdy lub elementy infrastruktury, np. znaki drogowe czy barierki. Przykład? Stłuczka na parkingu, lekkie najechanie na tył innego auta w korku albo zderzenie boczne przy małej prędkości.
W takich sytuacjach, jeśli uczestnicy są zgodni co do winy, wystarczy spisać wspólne oświadczenie. Nie ma potrzeby wzywania policji, a zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela przebiega zazwyczaj sprawnie.
Wypadek to już poważniejsze zdarzenie
Wypadek drogowy ma miejsce wtedy, gdy w wyniku zdarzenia ktoś został ranny lub poniósł śmierć. W takiej sytuacji zawsze trzeba wezwać policję i pogotowie. Sporządzona dokumentacja będzie niezbędna zarówno w postępowaniu karnym, jak i podczas likwidacji szkody.
Warto pamiętać, że przy zdarzeniach zakwalifikowanych jako wypadek mogą pojawić się dodatkowe roszczenia, takie jak odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu, zadośćuczynienie czy renta. Takie sytuacje wpływają na czas i sposób rozpatrzenia sprawy przez ubezpieczyciela.
Dlaczego ta różnica jest ważna
Podział na kolizję i wypadek nie jest tylko formalnością. Wpływa na to, kto rozpatruje sprawę, jak długo to trwa, jakie dokumenty są potrzebne oraz jakie koszty mogą zostać pokryte z OC lub AC. Od tego zależy również, czy sprawca zdarzenia poniesie odpowiedzialność karną, czy tylko cywilną.
Pomoc, gdy jej potrzebujesz
Bez względu na to, czy sytuacja okaże się poważna, czy tylko nieprzyjemna, warto mieć pewność, że pomoc jest w zasięgu ręki. Pakiet assistance PZMot zapewnia wsparcie, kiedy naprawdę go potrzebujesz. Obejmuje holowanie, pomoc techniczną i doradztwo w razie kolizji lub wypadku. Dzięki temu nie zostajesz sam, gdy sytuacja nagle się komplikuje.
